Kanapa przywędrowała z nami do nowego domu z poprzedniego mieszkania . Tam świetnie pasowała do dziecięcego pokoju. Tutaj awansowała na salony- niestety w żaden sposób swoją zużytą tapicerką i kolorystyką nie chciała wtopić się w nowe miejsce. Postanowiłam podarować jej nowe ubranko. Ponieważ nigdy wcześniej nie szyłam pokrowców na meble, bałam się tak bez próby wykorzystać nowy materiał . Dlatego w Lumpexie kupiłam dwie ogromne zasłony i to z nich powstał pierwszy pokrowiec. Dzięki tej próbie wychwyciłam kilka błędów i po ich skorygowaniu uszyłam właściwy pokrowiec. Do kompletu od razu doszyłam poduszki pasujące do zasłon w salonie.
Kanapa w starej wersji:
I w nowym pokrowcu (zdjęcie niestety nie oddaje prawdziwej kolorystyki)
Z tyłu pokrowiec zapinany jest na dwa zamki, dzięki temu łatwo go zdjąć do prania:
A tutaj kolejna metamorfoza-nowe, lniane poduszki w ptaszki:







Rzeczywiście kanapa po metamorfozie wygląda jak ze sklepu. Wiem co mówię- miesiąc temu szukaliśmy nowego narożnika . Wersja z poduszkami w ptaszki szczególnie mi się podoba. Zazdroszczę zdolności do szycia...
OdpowiedzUsuńBardzo duży wybór mebli tapicerowanych dostępny jest w sklepie internetowym mebleares.pl. Można tam znaleźć sofę, która idealnie zastąpi stary, zepsuty mebel.
OdpowiedzUsuń