Niedawno koleżanka poprosiła mnie o wyhaftowanie metryczki dla swojej wnuczki. Hafcik powstał w ekspresowym tempie - miał być prezentem na chrzciny dziewczynki.
Beabulandia
czyli robótkowy świat Beaty
wtorek, 20 stycznia 2015
sobota, 17 stycznia 2015
Sukienka dla małej Góralki
Na swoją pierwszą , dużą, rodzinną imprezę (chrzciny kuzyneczki) Hania wybrała się w góralskiej sukience. Już dawno o takiej myślałam. Po obejrzeniu tego, co dla dzieci oferują okoliczne sklepy z odzieżą regionalną, postanowiłam uszyć ją sama. Wykorzystałam wykrój ze starej "Burdy". Troszeczkę go uprościłam i oto efekt mojej pracy:
Sukienka podszyta jest haftowaną halką:
Z tyłu zapinana na wygodny zamek:
Rękawki zapinane są na zatrzaski:
Do kompletu doszyłam jeszcze kapelusik:
Haneczka w nowym ubranku:
czwartek, 1 stycznia 2015
Witaj Nowy Roku!
Tik- tak, tik- tak- czas niezmiennie biegnie naprzód, a przed nami kolejny nowy rok. Co nam przyniesie?...
Dla mnie, na pewno będzie to rok zmian. Przede wszystkim, po blisko półtorarocznej przerwie wracam do pracy. Jest to ogromne i trudne wyzwanie - nie dlatego ,że boję się powrotu, lubię swoją pracę. Obawiam się rozstania z moją roczną córeczką . Przerabiałam to już dwukrotnie ze starszymi dziećmi- przeżywałam bardzo. Pocieszam się, że tak jak poprzednio, dam radę i tym razem. Ale, będzie ciężko...
Czego życzyć sobie i innym w Nowym Roku? Nie będę zbyt oryginalna, ale chciałabym Wam życzyć przede wszystkim zdrowia. To bardzo banalne życzenia, ale w czasie Świąt Bożego Narodzenia ich sens dotarł do mnie ze zdwojoną siłą. Cały okres świąteczny przeleżałam w łóżku. Powodem tego nie był niestety intensywny odpoczynek, a choroba. Na przysłowiowej własnej skórze przekonałam się, że zdrowie jest najważniejsze.
Każdy z nas, wchodząc w Nowy Rok, ma swoje plany, marzenia i oczekiwania z nim związane. Życzę wszystkim, by za rok móc powiedzieć, że się one spełniły.
A na koniec, nawiązując do motywu upływającego czasu, chciałabym pokazać zegar, który zrobiłam do przedpokoju.
Zegar powstał z pudełka po... zegarze. Metodą przecierek wykonałam tło. Następnie przykleiłam papier ryżowy z postacią kobiety. Kolejny krok to cieniowanie , potem wielokrotne lakierowanie. Ostatni etap pracy to zamontowanie mechanizmu zegara i przyklejenie liczb na cyferblacie.
Czego życzyć sobie i innym w Nowym Roku? Nie będę zbyt oryginalna, ale chciałabym Wam życzyć przede wszystkim zdrowia. To bardzo banalne życzenia, ale w czasie Świąt Bożego Narodzenia ich sens dotarł do mnie ze zdwojoną siłą. Cały okres świąteczny przeleżałam w łóżku. Powodem tego nie był niestety intensywny odpoczynek, a choroba. Na przysłowiowej własnej skórze przekonałam się, że zdrowie jest najważniejsze.
Każdy z nas, wchodząc w Nowy Rok, ma swoje plany, marzenia i oczekiwania z nim związane. Życzę wszystkim, by za rok móc powiedzieć, że się one spełniły.
A na koniec, nawiązując do motywu upływającego czasu, chciałabym pokazać zegar, który zrobiłam do przedpokoju.
Zegar powstał z pudełka po... zegarze. Metodą przecierek wykonałam tło. Następnie przykleiłam papier ryżowy z postacią kobiety. Kolejny krok to cieniowanie , potem wielokrotne lakierowanie. Ostatni etap pracy to zamontowanie mechanizmu zegara i przyklejenie liczb na cyferblacie.
sobota, 20 grudnia 2014
Choinka
W tym roku, ze względu na wszędobylską Hanię, nie będziemy mieć dużej choinki w salonie. Musimy ją zastąpić czymś mniejszym, postawionym w bezpiecznym dla dziecka miejscu. Cały czas trwają dyskusje na temat tego, co to ma być i gdzie ma stać. A póki co z małego jałowca wyczarowałam taką ozdobę.
Tę choinkę zrobiłam kilka lat temu z modrzewiowych szyszek.A te choineczki ozdabiają pianino.
Wszystkim zaglądającym tutaj życzę spokojnych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia. Niech przyniosą wytchnienie od codziennych zmagań i trosk. Niech ich magia przetrwa w Was jak najdłużej. Pozdrawiam Beata
środa, 10 grudnia 2014
Dla Haneczki
W szaleństwie przedświątecznych porządków krótki pościk o niespodziankach dla najmłodszej latorośli.
Na początek wieszaczek na szlafroczek i ręcznik Hani.
Na początek wieszaczek na szlafroczek i ręcznik Hani.
Uszyłam też kostkę sensoryczną. Aplikacje wykonałam ręcznie jakieś... 17 lat temu. Wtedy przygotowywałam je na kołderkę dla najstarszej córki. Zabrakło mi jednak motywacji do skończenia tej pracy. Zaczęta robótka, zresztą wśród wielu innych, czekała na swoje 5 minut głęboko ukryta w szafie. Znalazłam ją przez przypadek porządkując skrawki tkanin.
W środku kostki umieściłam szeleszczącą folię i pudełeczko po ACC z ryżem, dzięki temu zabawka szeleści i grzechocze.
wtorek, 2 grudnia 2014
Kalendarz adwentowy
Moje starsze córki, mimo iż zahaczają już prawie o dorosłość,nadal lubią kalendarze adwentowe. W tym roku przygotowałam dla nich taką niespodziankę.
Hania dzielnie pomagała mamie
Hania dzielnie pomagała mamie
piątek, 28 listopada 2014
Metamorfozy starej kanapy
Kanapa przywędrowała z nami do nowego domu z poprzedniego mieszkania . Tam świetnie pasowała do dziecięcego pokoju. Tutaj awansowała na salony- niestety w żaden sposób swoją zużytą tapicerką i kolorystyką nie chciała wtopić się w nowe miejsce. Postanowiłam podarować jej nowe ubranko. Ponieważ nigdy wcześniej nie szyłam pokrowców na meble, bałam się tak bez próby wykorzystać nowy materiał . Dlatego w Lumpexie kupiłam dwie ogromne zasłony i to z nich powstał pierwszy pokrowiec. Dzięki tej próbie wychwyciłam kilka błędów i po ich skorygowaniu uszyłam właściwy pokrowiec. Do kompletu od razu doszyłam poduszki pasujące do zasłon w salonie.
Kanapa w starej wersji:
I w nowym pokrowcu (zdjęcie niestety nie oddaje prawdziwej kolorystyki)
Z tyłu pokrowiec zapinany jest na dwa zamki, dzięki temu łatwo go zdjąć do prania:
A tutaj kolejna metamorfoza-nowe, lniane poduszki w ptaszki:
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







